Jesień daje mnóstwo możliwości do kreatywnej zabawy z dzieckiem. Kolorowe liście, kasztany, jabłka, gruszki, deszcz, kalosze czy zwierzęta kojarzone z tą porą roku mogą być inspiracją do prostych prac plastycznych, które wykonasz zarówno w domu, jak i podczas zajęć przedszkolnych.
Większość prac, które pokazuję w tym artykule, wykonałam wspólnie z moim Synem. Kiedy był młodszy, przygotowywałam trudniejsze elementy, a jemu zostawiałam przede wszystkim malowanie, klejenie, przesypywanie, odbijanie farby czy układanie materiałów. Z czasem mógł wykonywać coraz więcej etapów samodzielnie.
Dlatego wszystkie poniższe jesienne prace plastyczne możesz łatwo dostosować zarówno do 3-latka, jak i starszego przedszkolaka.
Znajdziesz tutaj:
- jeża z kolorowego ryżu,
- lisa z papierowego talerzyka,
- lwa z grzywą z jesiennych liści,
- ślimaka z nakrętki,
- parasol z papierowego talerzyka,
- kalosze w kałuży z rozdmuchiwanej farby,
- kasztan z papierowego talerzyka,
- jesiennego ludzika z liści,
- jabłko odbijane folią bąbelkową,
- gruszkę odbijaną folią bąbelkową.
To nie są tylko pomysły na jesienne dekoracje. Każdą z tych aktywności możesz wykorzystać również do ćwiczenia motoryki małej, rozwijania samodzielności, poznawania nowych faktur, rozmowy o przyrodzie czy obserwowania zmian, które zachodzą jesienią.

Jesienne prace plastyczne w duchu Montessori
Na początku chcę zaznaczyć jedną rzecz. Pokazane tutaj prace nie są klasycznymi pomocami Montessori. Możesz jednak przeprowadzić je w sposób zgodny z wieloma założeniami tego podejścia.
W Montessori ważne jest między innymi przygotowane otoczenie, samodzielność dziecka, realne doświadczenie, praca rękami oraz możliwość działania we własnym tempie.
Dlatego podczas takich zabaw możesz:
- przygotować dziecku uporządkowane miejsce pracy,
- ułożyć potrzebne materiały na tacy lub w małych pojemnikach,
- pokazać sposób wykonania, a później pozwolić dziecku działać samodzielnie,
- wykorzystywać prawdziwe materiały przyrodnicze,
- pozwalać dziecku dotykać, porównywać, przesypywać i eksperymentować,
- nie poprawiać każdego elementu pracy,
- zwracać większą uwagę na proces niż na idealny efekt końcowy.
Jeśli trzylatek potrafi sam pomalować papierowy talerzyk, nie musisz robić tego za niego tylko dlatego, że Twoje pociągnięcia pędzla byłyby równiejsze.
Jeżeli przyklei liście inaczej niż na przygotowanym przez Ciebie wzorze, nic się nie stało. To przecież jego praca. Właśnie ten element samodzielnego działania bardzo dobrze łączy prace plastyczne z podejściem Montessori.
Jesienne zwierzęta – prace plastyczne dla dzieci
Jeż z kolorowego ryżu
Jeż jest jednym ze zwierząt bardzo często pojawiających się w jesiennych zabawach dla dzieci. My postanowiliśmy zrobić jego kolce z kolorowego ryżu. Co ciekawe, przygotowanie samego ryżu okazało się równie dobrą zabawą jak późniejsze wyklejanie.
Co będzie potrzebne?
- karton lub tektura,
- nożyczki,
- brązowa farba,
- czarny marker lub farba,
- klej typu Wikol,
- suchy ryż,
- kolorowa bibuła albo barwniki spożywcze,
- miseczki,
- woda.
Jak zrobić jeża?
- Najpierw z grubszego kartonu przygotowałam kształt jeża. Wspólnie go pomalowaliśmy, a po wyschnięciu dodaliśmy pyszczek, oko, nosek oraz łapki.
- Następnie na część, w której miały znaleźć się kolce, nałożyliśmy klej.
- Syn posypywał klej wcześniej przygotowanym kolorowym ryżem.
- Zrobiliśmy dwa jeżyki – jednego z żółtymi, a drugiego z zielonymi kolcami.
Jak zabarwić ryż bibułą?
Ryż możesz zabarwić barwnikami spożywczymi, ale my wykorzystaliśmy do tego bibułę. Ten etap zamienił się u nas w mały eksperyment.
Bibułę porwaliśmy na kawałki i umieściliśmy w wodzie. Syn obserwował, jak stopniowo oddaje kolor. Następnie wykorzystaliśmy zabarwioną wodę do przygotowania ryżu. Dla dorosłego jest to bardzo proste zjawisko, ale dla małego dziecka obserwowanie kolejnych zmian: bibuła → kolorowa woda → kolorowy ryż – może być naprawdę fascynujące. Po zabarwieniu ryż trzeba dokładnie wysuszyć.


Dlaczego warto?
Ta aktywność bardzo dobrze sprawdza się jako ćwiczenie dłoni i palców.
Dziecko może:
- chwytać ryż,
- przesypywać go,
- nabierać małe porcje,
- umieszczać go na kleju,
- obserwować różne kolory i faktury.
To także dobry przykład zabawy w duchu Montessori. Zamiast tłumaczyć dziecku wyłącznie słowami, pokazujesz mu materiał, który może samodzielnie dotknąć, przesypać i obserwować.
Dla młodszego dziecka: przygotuj wcześniej kształt jeża, a dziecku pozostaw malowanie i dekorowanie.
Dla starszego przedszkolaka: możesz pozwolić na samodzielne odrysowanie szablonu, wycinanie i przygotowanie szczegółów.

Jako szablon jeża wykorzystałam kolorowanek z tej strony: https://www.swiatkolorowanek.pl/proste-kolorowanki-dla-najmlodszych/jez-kolorowanki-dla-dzieci/
Jeż owijany kolorową włóczką lub muliną
Ten sam szablon jeża, który wykorzystaliśmy wcześniej do wyklejania kolorowym ryżem, możesz wykorzystać także na zupełnie inny sposób. Tym razem zamiast przyklejania drobnych elementów dziecko owija jeża kolorową włóczką lub muliną.
To bardzo prosta praca, ale daje dziecku sporą swobodę. Może wybrać jeden kolor, dwa kontrastowe albo kilka różnych – dokładnie według własnych upodobań.
Co będzie potrzebne?
- szablon jeża wycięty z grubszego kartonu,
- kolorowa włóczka lub mulina,
- nożyczki,
- opcjonalnie taśma klejąca do przymocowania początku nitki.
Jak wykonać pracę?
- Najpierw przygotuj z kartonu kształt jeża.
- Początek włóczki możesz przymocować z tyłu kawałkiem taśmy. Następnie dziecko owija karton nitką w różnych kierunkach.
- Nie musi powstawać regularny wzór. Właśnie nieregularne linie przecinające się na grzbiecie jeża tworzą ciekawy efekt.
- Jeśli przygotujesz kilka kolorów włóczki, dziecko samo może zdecydować, których chce użyć i w jakiej kolejności.
Dlaczego warto?
Owijanie kartonu wymaga innego rodzaju pracy dłoni niż malowanie czy przyklejanie.
Dziecko ćwiczy:
- koordynację obu rąk,
- precyzję ruchów,
- kontrolowanie napięcia włóczki,
- koncentrację,
- planowanie kolejnych ruchów.
To także świetna okazja do pozostawienia dziecku swobody wyboru kolorów, co dobrze wpisuje się w podejście Montessori – dorosły przygotowuje materiały i pokazuje sposób działania, ale nie decyduje za dziecko, jak ma wyglądać gotowa praca.
Dla młodszego dziecka warto wybrać grubszą włóczkę, która jest łatwiejsza do chwytania. Starszemu przedszkolakowi możesz zaproponować cieńszą mulinę i bardziej precyzyjne owijanie.

Jako szablon jeża wykorzystałam kolorowanek z tej strony: https://www.swiatkolorowanek.pl/proste-kolorowanki-dla-najmlodszych/jez-kolorowanki-dla-dzieci/
Lis z papierowego talerzyka
Kolejnym jesiennym zwierzęciem został u nas lis. Bardzo lubię prace z papierowych talerzyków, ponieważ są proste, niedrogie i dają wiele możliwości.
Co będzie potrzebne?
- papierowy talerzyk,
- pomarańczowa farba,
- pędzel,
- biały papier lub fragment drugiego talerzyka,
- pomarańczowy papier,
- czarny papier,
- klej,
- nożyczki.
Jak zrobić lisa?
- Papierowy talerzyk pomalowaliśmy na pomarańczowo.
- Z jasnego papieru przygotowałam dwa duże elementy tworzące policzki i pyszczek lisa. Z pomarańczowego papieru powstały uszy, a z czarnego – oczy i duży nosek.
- Po wyschnięciu farby wszystkie elementy przykleiliśmy do talerzyka.
Dlaczego warto?
To prosta praca, podczas której dziecko uczy się składać kilka elementów w jedną całość. Możesz też wykorzystać ją do rozmowy o prawdziwym lisie.
Warto wcześniej pokazać dziecku realistyczne zdjęcie zwierzęcia i zwrócić uwagę na:
- kolor futra,
- kształt uszu,
- wydłużony pysk,
- puszysty ogon,
- środowisko życia.
To dobrze wpisuje się w podejście Montessori, w którym warto najpierw odnosić dziecko do rzeczywistego świata, a dopiero później do uproszczonych przedstawień.
Dla 3-latka: przygotuj wcześniej elementy do przyklejenia.
Dla 5–6-latka: możesz pozwolić dziecku samodzielnie wycinać uszy, oczy czy nosek oraz zdecydować o ich rozmieszczeniu.

Lew z grzywą z jesiennych liści
Lew nie jest oczywiście typowym jesiennym zwierzęciem, ale ta praca świetnie pokazuje, jak wykorzystać jesienne liście jako naturalny materiał plastyczny. Najlepsze jest to, że zabawa może rozpocząć się jeszcze zanim usiądziesz z dzieckiem przy stole. Najpierw trzeba przecież znaleźć liście.
Potrzebujesz
- dwa papierowe talerzyki,
- żółtej farby,
- jesiennych liści,
- kleju,
- białego i czarnego papieru lub markera.
Jak zrobić lwa?
- Najpierw Syn pomalował pierwszy papierowy talerzyk na żółto.
- Po wyschnięciu dodaliśmy oczy, nos, pyszczek i wąsy.
- Następnie na drugim talerzyku zaczęliśmy przyklejać zebrane wcześniej liście. Zielone, żółte i brązowe stworzyły ogromną lwią grzywę.
- Na koniec do talerzyka z grzywą z liści przykleiliśmy talerzyk z pyszczkiem lwa.
Zanim przykleisz liście
Nie musisz od razu sięgać po klej. Najpierw pozwól dziecku je obejrzeć.
Możesz zaproponować:
- znajdź największy liść,
- znajdź najmniejszy,
- znajdź dwa podobne,
- pokaż zielony liść,
- pokaż żółty,
- które liście są suche,
- które mają najbardziej ząbkowany brzeg.
Możesz także spróbować posegregować liście według koloru, wielkości albo kształtu.
To bardzo dobrze wpisuje się w Montessori: dziecko najpierw pracuje z prawdziwym materiałem, porównuje jego cechy i doświadcza go zmysłami, a dopiero później wykorzystuje go w pracy plastycznej.

Ślimak z nakrętki – praca z makaronem, guzikami lub koralikami
Ślimaki można łatwo połączyć z tematem deszczowej, jesiennej pogody. Nasz ślimak otrzymał muszlę z wieczka od słoika, a do jej ozdobienia wykorzystaliśmy makaron. Możliwości jest jednak znacznie więcej.
Co będzie potrzebne?
- karton,
- nakrętka lub wieczko od słoika,
- klej,
- farby lub kolorowy papier,
- makaron,
- opcjonalnie guziki, pompony lub większe koraliki,
- marker,
- plastelina lub masa plastyczna.
Jak zrobić ślimaka?
- Na kartonie przygotuj kształt ciała ślimaka.
- Możesz go pomalować lub wyciąć z kolorowego papieru.
- Wieczko od słoika stanie się muszlą.
- Do środka możesz włożyć plastelinę lub masę plastyczną, a następnie pozwolić dziecku wciskać w nią wybrane elementy. My wykorzystaliśmy makaron. Możesz jednak przygotować także: duże guziki, pompony, koraliki odpowiednie do wieku dziecka, kawałki papieru, drobne muszelki.
Dlaczego warto?
Wciskanie i układanie elementów wymaga precyzyjnych ruchów palców. Jeżeli przygotujesz dziecku kilka rodzajów materiałów na małej tacy i pozwolisz mu samodzielnie zdecydować, czym ozdobi muszlę, dodatkowo dajesz mu możliwość wyboru.
To kolejny prosty sposób na wprowadzenie elementów Montessori do zwykłej pracy plastycznej.

Jeż z plasteliny i ziaren słonecznika
Kolejna propozycja to jeż, którego kolce powstają z ziaren słonecznika wciskanych w plastelinę. To bardzo prosta praca, ale dla małych dłoni stanowi naprawdę ciekawe zadanie.
Co będzie potrzebne?
- obrazek lub szablon jeża,
- plastelina,
- ziarna słonecznika w łupinach,
- opcjonalnie karton jako sztywniejsza podstawa.
Jak wykonać pracę?
- Najpierw przygotuj obrazek jeża.
- W miejscu, w którym mają znaleźć się kolce, dziecko rozprowadza plastelinę.
- Może odrywać niewielkie kawałki, rozpłaszczać je palcami i stopniowo wypełniać całą powierzchnię grzbietu.
- Kiedy plastelinowa warstwa jest już gotowa, zaczyna się druga część zadania.
- Dziecko bierze pojedyncze ziarna słonecznika i wciska je w plastelinę, tworząc kolce.
- Może umieszczać je blisko siebie albo pozostawić większe odstępy. Nie trzeba poprawiać układu – niech dziecko samo zdecyduje, jak gęste będą kolce jego jeża.
Dlaczego warto?
Ta aktywność bardzo mocno angażuje palce.
Najpierw dziecko:
- ugniata plastelinę,
- odrywa małe kawałki,
- rozpłaszcza je,
- rozprowadza po powierzchni.
Później musi chwycić pojedyncze ziarno i precyzyjnie wcisnąć je w odpowiednie miejsce. To bardzo dobre ćwiczenie motoryki małej i chwytu precyzyjnego. Dziecko ćwiczy również koordynację ręka–oko oraz koncentrację.
Możesz dodatkowo przed rozpoczęciem pracy pokazać dziecku zdjęcie prawdziwego jeża i porozmawiać o tym, czym rzeczywiście pokryty jest jego grzbiet.
Jeżeli dziecko jest młodsze, przygotuj większą powierzchnię plasteliny i pozwól mu wciskać ziarna bez zwracania uwagi na ich ułożenie. Starszemu przedszkolakowi możesz zaproponować bardziej precyzyjne rozmieszczanie kolców.
Ze względu na drobne elementy praca powinna być wykonywana pod nadzorem osoby dorosłej.

Jesienna pogoda – deszcz, parasol i kalosze
Jesień to nie tylko kolorowe liście. Dla dziecka ta pora roku może oznaczać przede wszystkim deszcz, kałuże, kalosze, parasol, wiatr czy kurtkę przeciwdeszczową. Dlatego warto inspirować się tym, co dziecko naprawdę obserwuje podczas spaceru albo widzi za oknem.
Parasol z papierowego talerzyka
To jedna z najprostszych jesiennych prac.
Potrzebujesz
- papierowego talerzyka,
- farby,
- pędzla,
- czarnego / białego kartonu,
- nożyczek,
- kleju.
Jak zrobić parasol?
- Papierowy talerzyk przecięłam na pół i przygotowałam charakterystyczny falowany dół parasola.
- Syn pomalował całą czaszę na różne kolory.
- Z białego kartonu pomalowanego na czarno przygotowaliśmy długą rączkę zakończoną haczykiem.
- Po wyschnięciu wystarczyło połączyć oba elementy.
Jak rozwinąć temat?
Przy okazji możesz porozmawiać z dzieckiem:
- kiedy używamy parasola,
- dlaczego zakładamy kalosze,
- skąd bierze się kałuża,
- jakie chmury pojawiają się przed deszczem,
- jakie dźwięki wydaje padający deszcz.
Możesz także przygotować prawdziwy parasol i pozwolić dziecku samodzielnie go obejrzeć, otworzyć z pomocą dorosłego i zobaczyć, jak jest zbudowany.
To bardzo Montessori: najpierw konkret i rzeczywisty przedmiot, później jego przedstawienie w pracy plastycznej.

Kalosze w kałuży – rozdmuchiwanie farby przez rurkę
Ta praca jest trochę malowaniem, a trochę eksperymentem. Na naszej kartce pojawiły się żółte kalosze, a wokół nich ogromna niebieska kałuża.
Potrzebujesz
- dużej kartki,
- szablonu kaloszy lub samodzielnie narysowanych kaloszy,
- farb,
- pędzla,
- słomki,
- niewielkiej ilości wody,
- kleju.
Jak wykonać pracę?
- Najpierw przygotuj kalosze.
- Dziecko może je pokolorować lub pomalować.
- Na dużej kartce umieść niebieską, lekko rozcieńczoną farbę.
- Następnie dziecko dmucha przez rurkę i obserwuje, jak farba zaczyna przemieszczać się po papierze.
- Powstają nieregularne strużki oraz plamy przypominające rozchlapaną wodę.
- Po wyschnięciu możesz przykleić kalosze.
Dlaczego warto?
Dziecko obserwuje zależność: dmucham → powietrze porusza farbę → farba zmienia położenie.
Nie trzeba szczegółowo tłumaczyć tego zjawiska. Wystarczy pozwolić dziecku działać i obserwować. To właśnie nauka poprzez doświadczenie, która jest bardzo bliska podejściu Montessori.
Ważne: technikę z rurką stosuj wyłącznie u dziecka, które rozumie, że należy dmuchać, a nie zasysać płyn. Zabawa powinna odbywać się pod stałym nadzorem dorosłego.

Dary jesieni i materiały przyrodnicze
Jesienna kompozycja z darów natury na tacy
Ta propozycja różni się od typowych prac plastycznych, ponieważ nie musi być przyklejana ani utrwalana. Po jesiennym spacerze możesz przygotować z dzieckiem kompozycję z zebranych darów jesieni. Na naszej tacy znalazły się między innymi liście, jarzębina, żołędzie, kasztany i różne owoce oraz nasiona znalezione podczas spaceru.
Co będzie potrzebne?
- drewniana taca, duży talerz lub płaski koszyk,
- jesienne liście,
- kasztany,
- żołędzie,
- jarzębina,
- szyszki,
- nasiona,
- owoce drzew i krzewów,
- inne naturalne materiały znalezione podczas spaceru.
Jak wykonać kompozycję?
- Najpierw wybierz się z dzieckiem na spacer i wspólnie zbierzcie interesujące materiały.
- Po powrocie rozłóż wszystko na stole lub tacy i pozwól dziecku dokładnie obejrzeć zbiory.
- Możecie najpierw je posegregować: według koloru, wielkości, rodzaju, kształtu.
- Następnie pozwól dziecku samodzielnie ułożyć z nich kompozycję.
- Nie musi być symetryczna ani odpowiadać żadnemu wzorowi. To może być po prostu jesień ułożona przez dziecko.
Dlaczego warto?
Ta aktywność bardzo dobrze wpisuje się w Montessori, ponieważ dziecko pracuje z realnymi materiałami pochodzącymi z natury. Może je dotknąć, powąchać, porównać, policzyć i uporządkować.
Samo tworzenie kompozycji wspiera:
- klasyfikowanie,
- spostrzegawczość,
- poczucie estetyki,
- samodzielne podejmowanie decyzji,
- koncentrację.
Gotową tacę możesz pozostawić przez jakiś czas jako jesienną dekorację wnętrza. To ma jeszcze jeden ważny aspekt. Dziecko widzi, że coś, co samodzielnie zebrało i ułożyło, jest na tyle wartościowe, że staje się częścią wystroju domu lub sali. Taki sposób eksponowania dziecięcej pracy może wzmacniać poczucie sprawczości i znaczenia własnej pracy. Nie chowamy jej od razu do szuflady. Pokazujemy: to, co stworzyłeś, jest ważne i ma swoje miejsce w naszej wspólnej przestrzeni.

Kasztan z papierowego talerzyka
Jesienią kasztany pojawiają się u nas właściwie przy każdym spacerze, więc oczywiście nie mogło ich zabraknąć również wśród prac plastycznych. Tym razem stworzyliśmy duży kasztan z papierowego talerzyka.
Co będzie potrzebne?
- dwa papierowe talerzyki,
- zielona i brązowa farba,
- papier w kolorze jasnobrązowym,
- biały papier,
- czarny marker,
- zielony papier,
- nożyczki,
- klej.
Jak zrobić kasztan?
- Pierwszy talerzyk pomalowaliśmy na zielono – to łupina. Możesz też wycićć ten kształt z zielonego papieru.
- Drugi talerzyk pomalowaliśmy na brązowo. To nasz kasztan.
- Z resztki pierwszego talerza wycięłam owalny kształt, który syn pomalował na beżowy kolor. Następnie przykleiliśmy go tworząc twarz – dodaliśmy duże oczy i dorysowaliśmy uśmiech.
- Z zielonego papieru przygotowaliśmy niewielkie kolce, które zostały przyklejone do łupiny.
Zacznij od prawdziwego kasztana
Zanim wykonasz pracę, warto pokazać dziecku prawdziwy kasztan. Jeżeli masz również zieloną łupinę, możesz przygotować oba elementy.
Dziecko może:
- dotknąć gładkiego kasztana,
- porównać go z kolczastą łupiną,
- sprawdzić ich kolor,
- zobaczyć, gdzie znajduje się owoc,
- porównać kilka kasztanów pod względem wielkości.
To znacznie bardziej wartościowe poznawczo niż samo pokazanie gotowego papierowego wzoru.
Dla trzylatka: przygotuj trudniejsze elementy wcześniej.
Dla starszego przedszkolaka: pozwól samodzielnie wycinać, przyklejać i planować kolejne części pracy.

Jesienny ludzik z liści
To jedna z moich ulubionych jesiennych prac, ponieważ powstaje niemal w całości z naturalnych materiałów. Do wykonania naszego ludzika wykorzystaliśmy prawdziwe jesienne liście oraz cebulę.
Potrzebujesz
- sporo jesiennych liści,
- patyk,
- cebulę, jabłko albo gruszkę,
- plastelinę,
- małą doniczkę lub pojemnik,
- piasek albo ziemię.
Jak zrobić jesiennego ludzika?
- Najpierw wybierz się z dzieckiem na spacer i zbierzcie liście.
- Patyk trzeba stabilnie osadzić. Jako podstawka dobrze sprawdzi się mała doniczka wypełniona piaskiem albo ziemią.
- Następnie nabijajcie liście kolejno na patyk. Uwaga aby nie wbić sobie patyka w dłoń.
- Powstaje coś w rodzaju naturalnej sukienki lub płaszcza.
- Na samej górze umieść głowę.
- U nas była to cebula, której z plasteliny dodaliśmy oczy oraz uśmiech.
Możesz wykorzystać także:
- jabłko,
- gruszkę,
- niewielką dynię.
Dlaczego ta aktywność dobrze wpisuje się w Montessori?
Bo dziecko ma kontakt z prawdziwymi materiałami.
Najpierw zbiera liście. Potem może je:
- oglądać,
- dotykać,
- porównywać,
- sortować,
- układać,
- sprawdzać ich wielkość,
- obserwować kolory.
Dopiero później powstaje praca. W ten sposób zwykły ludzik z liści staje się częścią znacznie większej aktywności związanej z poznawaniem przyrody.

Jesienne owoce i warzywa – zabawa z folią bąbelkową
Jesień kojarzy się również ze zbiorami. Jabłka, gruszki, dynie, śliwki czy inne owoce i warzywa mogą stać się inspiracją do pracy plastycznej, ale również punktem wyjścia do rozmowy o jesiennych zbiorach i przetworach. My wykorzystaliśmy folię bąbelkową.
To jedna z tych prac, które są bardzo proste, a jednocześnie dają dziecku sporo możliwości eksperymentowania. My przygotowaliśmy jabłko i gruszkę, ale możesz wykorzystać również inne kształty jesiennych owoców i warzyw.
Świetnie sprawdzą się na przykład:
- dynia,
- śliwka,
- winogrona,
- burak,
- marchew,
- papryka,
- cukinia,
- grzyb,
- słoik z jesiennymi przetworami.
Dzięki temu tę samą technikę możesz wykorzystać wiele razy, zmieniając jedynie kształt pracy.
Co będzie potrzebne?
- kartka z przygotowanym kształtem owocu lub warzywa,
- folia bąbelkowa,
- farby plakatowe,
- pędzel,
- nożyczki,
- opcjonalnie czarny marker lub kolorowy papier do wykonania ogonka i innych szczegółów.
Jak wykonać pracę?
- Najpierw przygotuj kształt wybranego owocu lub warzywa. Może to być jabłko, gruszka, dynia albo dowolny inny jesienny produkt.
- Następnie daj dziecku kawałek folii bąbelkowej. Warto pozwolić mu najpierw ją obejrzeć i dotknąć. Wypukła powierzchnia sama w sobie jest ciekawym doświadczeniem sensorycznym.
- Dziecko maluje bąbelki farbą. Może użyć jednego koloru albo kilku i obserwować, jak zaczynają się ze sobą łączyć.
- Pomalowaną folię przykładamy następnie do przygotowanego kształtu i delikatnie dociskamy.
- Po jej podniesieniu na papierze pojawi się charakterystyczny wzór złożony z wielu małych odbić.
- Możesz powtarzać odbijanie kilka razy, dokładać kolejne kolory i pozwolić dziecku samodzielnie zdecydować, kiedy praca jest gotowa.
Dlaczego warto?
Ta technika łączy pracę plastyczną z zabawą sensoryczną.
Dziecko:
- poznaje nietypową fakturę folii bąbelkowej,
- ćwiczy ruchy dłoni podczas malowania i dociskania,
- obserwuje zależność między pomalowaną powierzchnią a powstającym odbiciem,
- może eksperymentować z ilością farby i siłą nacisku,
- miesza kolory i obserwuje, jakie nowe barwy powstają,
- rozwija koordynację ręka–oko.
W tej pracy szczególnie podoba mi się to, że efekt nie jest całkowicie przewidywalny. Dziecko nie musi wypełnić kształtu równym kolorem. Każde odbicie wygląda trochę inaczej.

Jak wykorzystać te pomysły w przedszkolu?
Wszystkie przedstawione prace możesz wykorzystać nie tylko w domu, ale również podczas jesiennych zajęć przedszkolnych. Nie musisz jednak traktować ich wyłącznie jako zajęć plastycznych. Najciekawsze efekty uzyskasz wtedy, kiedy połączysz pracę z większym tematem.
Jesienne zwierzęta
Przed wykonaniem jeża czy lisa możesz pokazać dzieciom realistyczne fotografie zwierząt.
Porozmawiaj o tym:
- gdzie żyją,
- czym się żywią,
- jak wyglądają,
- co dzieje się z nimi jesienią.
Jesienna pogoda
Przy parasolu i kaloszach możesz obserwować z dziećmi pogodę za oknem. Możesz stworzyć prosty kalendarz: słońce – chmury – deszcz – wiatr. Dziecko zaczyna wtedy łączyć symbol z tym, co faktycznie obserwuje.
Dary jesieni
Przygotuj prawdziwe:
- liście,
- kasztany,
- żołędzie,
- jabłka,
- gruszki,
- dynie.
Zanim rozpoczniesz pracę plastyczną, pozwól dziecku ich dotknąć i obejrzeć. Możesz zaproponować sortowanie, liczenie albo układanie od najmniejszego do największego. To bardzo dobrze łączy pracę plastyczną z elementami edukacji Montessori.
Jak dostosować jesienne prace do młodszej grupy?
Jeżeli pracujesz z dzieckiem w wieku około 2,5–4 lat, uprość przede wszystkim przygotowanie.
Możesz wcześniej:
- wyciąć trudniejsze kształty,
- przeciąć papierowy talerzyk,
- przygotować elementy twarzy,
- nalać niewielkie porcje farby,
- przygotować klej.
Dziecko może natomiast:
- malować,
- odbijać,
- sypać,
- wciskać,
- układać,
- wybierać,
- przyklejać.
Warto także zastosować rozwiązanie typowe dla Montessori i ograniczyć liczbę materiałów dostępnych jednocześnie. Nie musisz wykładać wszystkich farb, wszystkich ozdób i kilku rodzajów kleju. Przygotuj na przykład jedną tacę: jeż + klej + miseczka z ryżem. Dziecko łatwiej zrozumie wtedy, na czym polega zadanie i będzie mogło skoncentrować się na jednej czynności.
Jak dostosować je do starszego przedszkolaka?
W grupie 4–6 lat możesz stopniowo przekazywać dziecku kolejne etapy.
Starszy przedszkolak może:
- odrysowywać szablony,
- samodzielnie wycinać,
- rozplanowywać kompozycję,
- mieszać kolory,
- sam wybierać materiały,
- tworzyć szczegóły twarzy,
- projektować własne warianty pracy.
Możesz również coraz częściej rezygnować z gotowego wzoru. Zamiast:
„Zrób lisa dokładnie tak jak ja.” spróbuj: „Zobacz, jak wygląda prawdziwy lis. Jak możemy zrobić go z tego talerzyka?”
W Montessori bardzo ważne jest rozwijanie samodzielnego myślenia i działania, a nie wykonywanie wszystkich czynności dokładnie według wzoru dorosłego.
Mój jesienny zestaw edukacyjny [autopromocja]
Jeśli przy okazji jesiennych prac plastycznych chcesz trochę bardziej rozwinąć temat tej pory roku, możesz sięgnąć również po mój Zestaw JESIEŃ PDF do druku. Przygotowałam w nim 164 karty obrazkowe Montessori oraz przewodnik edukacyjny, dzięki którym można porozmawiać z dzieckiem o jesiennych darach natury, zwierzętach, pogodzie i innych charakterystycznych elementach tej pory roku. Karty mogą być uzupełnieniem prac plastycznych, spacerów i jesiennych obserwacji – szczególnie wtedy, gdy dziecko chce dowiedzieć się o danym temacie czegoś więcej.
Autopromocja: zestaw JESIEŃ jest materiałem edukacyjnym mojego autorstwa dostępnym w sklepie ZaczynamNauke.pl.
Co dają dziecku jesienne prace plastyczne?
W przypadku małego dziecka gotowa dekoracja jest tylko jednym z efektów całej aktywności. Znacznie więcej dzieje się podczas tworzenia. Malowanie, klejenie, chwytanie, wciskanie, wycinanie czy przesypywanie wspiera motorykę małą oraz koordynację ręka–oko. Dziecko poznaje także właściwości różnych materiałów. Ryż zachowuje się inaczej niż folia bąbelkowa. Suchy liść jest zupełnie inny w dotyku niż mokra farba. Makaron inaczej wciska się w plastelinę niż miękki pompon.
Takie zabawy mogą wspierać:
- sprawność dłoni i palców,
- koordynację wzrokowo-ruchową,
- koncentrację,
- samodzielność,
- podejmowanie decyzji,
- rozwój słownictwa,
- poznawanie kolorów i kształtów,
- doświadczenia sensoryczne,
- obserwowanie przyrody,
- rozumienie prostych zależności przyczynowo-skutkowych.
Wiele z tych elementów dobrze współgra z pedagogiką Montessori, ponieważ dziecko uczy się poprzez własne działanie i doświadczenie.
Nie musi być idealnie – pozwól dziecku zrobić to samodzielnie
To chyba jedna z najważniejszych rzeczy, o których staram się pamiętać podczas tworzenia z Synem.
- Jeżeli farba wychodzi poza miejsce, które sobie zaplanowałam – nic się nie dzieje.
- Jeżeli lew ma większość liści po jednej stronie – nadal jest jego lwem.
- Jeżeli na jabłku pojawi się dużo zieleni, mimo że miało być czerwone – być może właśnie tak dziecko chciało je zrobić.
- Jeśli wykonasz wszystkie etapy za dziecko tylko po to, aby końcowa praca wyglądała estetycznie, zabierzesz mu dużą część doświadczenia.
Oczywiście trzylatek potrzebuje pomocy. To dorosły powinien wykonać elementy wymagające ostrych narzędzi, zadbać o bezpieczeństwo i czasami pokazać sposób użycia materiału. Ale później warto się wycofać. W podejściu Montessori często wraca myśl: pomóż mi zrobić to samemu. I właśnie do tego staram się wracać podczas naszych wspólnych prac.
Jesień jako inspiracja do nauki poprzez działanie
Najbardziej lubię takie prace, które nie zaczynają się i nie kończą przy stole. Liście możesz wcześniej znaleźć podczas spaceru. Prawdziwy kasztan obejrzeć przed wykonaniem jego papierowej wersji. Po deszczu możesz z dzieckiem poszukać kałuż i zastanowić się, po co zakładamy kalosze. Jabłko i gruszkę możesz przekroić, obejrzeć pestki, powąchać i spróbować, a dopiero później stworzyć ich plastyczne odpowiedniki. Możesz dotknąć kory drzewa, porównać dwa liście, znaleźć największy kasztan albo sprawdzić, jak wygląda mokry i suchy liść.
Wtedy jesienne prace plastyczne stają się czymś więcej niż sposobem na wykonanie dekoracji. Są punktem wyjścia do obserwowania, zadawania pytań, dotykania, porównywania i samodzielnego odkrywania świata. I właśnie ten sposób pracy z dzieckiem jest mi szczególnie bliski.
Bezpieczeństwo podczas wykonywania prac
Małe dziecko powinno wykonywać wszystkie aktywności pod opieką osoby dorosłej. Szczególnej uwagi wymagają drobne elementy, takie jak ryż, koraliki, guziki czy makaron, a także patyki oraz zabawa ze słomką.
Ryż zabarwiony bibułą i wykorzystywany do prac plastycznych traktuj wyłącznie jako materiał plastyczny, a nie produkt do spożycia.
Jeśli szukasz jeszcze prostszych pomysłów dla młodszego dziecka, zajrzyj również do mojego wpisu „Jesienne zabawy dla rocznego dziecka i przedszkolaka”.
Znajdziesz tam propozycje aktywności dopasowanych do małych rączek, dużo zabaw sensorycznych i pomysłów inspirowanych jesienną przyrodą. To dobre uzupełnienie prac plastycznych z tego artykułu, szczególnie jeśli chcesz zaproponować dziecku coś krótszego, prostszego i bardziej opartego na swobodnym poznawaniu materiałów. Zobacz jesienne zabawy dla rocznego dziecka i przedszkolaka
